Żywy proces

Cechy systemu zależą od koncepcji rozwiązania, wewnętrznych cech konstrukcji, które na początku są nieznane. System oddziaływuje na swoje otoczenie i je zmienia. Nie do końca wiadomo, jakie będą skutki uruchomienia systemu, jak wtedy będzie wyglądało środowisko systemu i jakie wtedy będą nasze wobec niego oczekiwania i jak będą wyglądały nasze cele. Nie każdy cel da się osiągnąć. Nie każde wymaganie da się spełnić. Nie wszystko jest możliwe. Ale nawet gdyby, to zestaw wymagań jest pewnym wyobrażeniem możliwości a cele stworzenia systemu idealnym postulatem. Nie wszystko da się przewidzieć. Wiele jest niewiadomych. Jak w takim stanie niepewności upewnić się, co do dobrych wyborów. Odpowiedzią jest trzymać się najlepszych praktyk, procedur, metodyk i najlepszych ogólnych zasad. Posiąść dobry proces.

Alexander przypisuje procesowi fundamentalne znaczenie. Efekt prac, uwieńczenie procesu to ostatnie chwile procesu. Wszystko, co jest istotne, co istnieje i trwa, to procesy. Wielu nie docenia procesu, podobnie jak metodyk i procedur. Innym cele przesłaniają procesy. A przecież z zestawienia celów nie wynika, jakie będzie środowisko i jakie będą wymagania w momencie ukończenia systemu i w dalszej przyszłości, jak będzie wyglądała interakcja między systemem i jego otoczeniem. To są kwestie, które wyłaniają się, gdy patrzymy na proces i na system jako całość.

To nie znaczy, że istnieje tylko jeden idealny proces tworzenia systemu. Może być kilka podobnych, albo różnych, lecz każdy proces prowadzący do sukcesu, musi spełniać wiele wspólnych warunków. Tak jest w przypadku budowy domu, szafy, systemu IT, rozwoju żywego stworzenia, kształtowania się ekosystemów i galaktyk. Alexander, przez analogie do procesów rozwoju żywych organizmów, nazwał takie procesy żywymi. Świetnym przykładem procesu żywego jest rozwój zarodka np. kręgowca. W każdej chwili, w każdym kolejnym kroku, etapie rozwoju zarodek tworzy całość. Każdy następny krok w rozwoju wynika z kroku poprzedniego i z całości rozwiniętej w poprzednim kroku. Ogólny schemat budowy całości nie zmienia się w kolejnych krokach. Nowe elementy nie są do schematu dodawane, lecz rozwijane te, utajone we wcześniejszych krokach, np. cztery kończyny u płazów, ..., ssaków. W ten sposób struktura całości wzbogaca się, zachowując główne swoje cechy.

Trudno przewidzieć, którą drogą podąży proces, gdyż informacje potrzebne do wykonania kroku nie są znane, zanim nie nadejdzie na ten krok kolej. Podobnie trudno przewidzieć kierunki ewolucji systemów złożonych. Ewolucja takich systemów z natury jest bardzo wrażliwa na drobne zmiany otoczenia. Zmiany w otoczeniu są nieprzewidywalne, wywołane przez nie adaptacje i wynik ewolucji również.

Całość, która stopniowo się wyłania w krokach procesu żywego, spójność, otoczenie oraz zmiany tego otoczenia wpływają na dalsze kroki procesu. Wpływają tak, by kolejny krok był najlepszy dla przyszłej całości. Na tym polega sprzężenie zwrotne w procesie i istota jego życia. To jest to coś i to warto pielęgnować.

I tu dochodzimy do przeniesienia terminu żywy na procesy tworzenia systemów przez ludzi. Dobre systemy powstają w procesach, które mają cechy występujące w rozwoju organizmu żywego. Oto one:

Każdy w swojej branży może przyjrzeć się klasycznym metodykom prowadzenia projektów, tworzenia systemów albo dzieł. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wiele projektów ma mało wspólnego z procesami żywymi. Moim zdaniem niektóre rzeczywiście mają mało wspólnego. To czego nie widać, a co oznacza życie procesu, to intuicja, którą kieruje się projektant modelując kształt kolejnych kroków w rozwoju i dwa narzędzia tej intuicji „głębokie uczucie” i jakość bez nazwy.